CFD są skomplikowanymi instrumentami i wiążą się z wysokim ryzykiem szybkiej utraty pieniędzy z powodu dźwigni finansowej. 69,50 % kont inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu CFD u tego dostawcy. Powinieneś rozważyć, czy możesz sobie pozwolić na podjęcie wysokiego ryzyka utraty pieniędzy.

Rozmowa z Jiri z działu sprzedaży B2B

Cześć Jiri, dzięki za poświęcenie czasu na rozmowę. Na początek, czy pamiętasz, jakie były twoje początki w branży handlowej?

Cześć David. Tak, mimo że od tego momentu minęło sporo czasu. Pierwsze kroki zrobiłem prawie 15 lat temu. Będąc już w szkole średniej ćwiczyłem na demo. MT4 było wówczas najlepszym rozwiązaniem. Zachwyciłem się wykresami lecącymi to w górę, to w dół. Całkowicie mnie to wciągnęło. Pierwsze poważniejsze próby handlu na żywo miały miejsce na uniwersytecie, a następnie doprowadziły mnie do faktycznej pracy związanej z wymianą walut w kilku różnych firmach, gdzie spełniłem kilka ról, od klasycznej pracy w sprzedaży przez telefon, przez Retention Managera, po własną firmę z powiązaniami z międzynarodowymi partnerami.

Potem odszedłeś na jakiś czas z obszaru handlowego, mimo że pozostałeś w branży finansowej. Co cię wtedy pociągnęło z powrotem?
Tak, oryginalnym pomysłem było zdecydowanie się na coś nieco spokojniejszego. Np. doradca finansowy. Ale nigdy całkowicie nie zrezygnowałem z handlu jako takiego, a spokojniejsza rola doradcy finansowego okazała się w końcu zbyt nudna :-) A potem handel z powrotem wciągnął mnie w jakiś intuicyjny sposób.

Czy obecnie handlujesz lub aktywnie inwestujesz? FX czy inne instrumenty?
Zarówno handluję, jak i inwestuję. Nie jestem już tak aktywny w handlu, jak wcześniej. Wchodzę na rynek około 5-6 razy w roku i staram się uchwycić większe ruchy na parach walutowych. Handluję mniejszym kapitałem i małymi wolumenami i prawie wcale nie korzystam z dźwigni. Szczerze mówiąc, robię to bardziej dla zabawy. W rzeczywistości jednak znam wielu traderów i naszych klientów, którzy handlują głównie dla zabawy i jest to ich hobby, i moim zdaniem nie ma w tym nic złego. Obecnie jestem gdzieś w okolicach początkowej wartości mojego konta.

Regularnie inwestuję w nasze portfele ETF - Global Stock and Dynamic. Inwestuje w nie od samego początku tego produktu i notuję świetne wyniki. Posiadam też konta powiązane z kilkoma strategiami, w tym z Perpetuum Investments, z którego dostawcą właśnie rozmawialiście. Tu też jestem na plusie. Można więc powiedzieć, że jestem dużo bardziej skutecznym inwestorem niż traderem, ale jak mówię, nie mam nic przeciwko temu. :-)

Obecnie kierujesz zespołem sprzedaży skupionym na rozwijaniu partnerstwa biznesowego z podmiotami zewnętrznymi. Czy możesz opisać normalny dzień pracy swojego zespołu?
Osoby z mojego zespołu zawsze trzymają rękę na pulsie, ciężko pracują i są bardzo kreatywni. W rzeczywistości nie mają innej możliwości, ponieważ nie mają przydzielonych zadań, które musieliby wykonać po przybyciu do biura. Nikt nie daje im żadnych gotowych kontaktów, nie umawia się za nich. Ich własna aktywność wpływa na ich wynik i dzień pracy. Ich celem jest znalezienie nowych możliwości biznesowych, prowadzenie spotkań i rozwijanie istniejącej współpracy. Na dzień dzisiejszy duży wpływ ma również to, że w dystrybucji i z partnerami biznesowymi coś się ciągle dzieje i trzeba na to reagować i ciągle wymyślać nowe rozwiązania. Każdy nowy partner oznacza zazwyczaj nowe, unikalne oczekiwania, pomysł lub podejście i wymaga czasu na obsługę i zarządzanie nim, ale jednocześnie jest to zawsze nowe wyzwanie, które uwielbiamy. Część agendy dotyczy również pracy nad zarządzaniem projektami związanymi z biznesem i prawdą jest, że obecnie jesteśmy rzeczywiście bardziej zajęci w tym zakresie, ale sprzedaż i rozwój naszej działalności są zawsze na pierwszym miejscu.

Jak pracowałeś wraz ze swoim zespołem podczas wiosennego lockdownu, czy to cię bardzo ograniczało? Czy planujecie jakieś działania prewencyjne lub zmiany na jesieni?
Nie wpłynęło to na nas w żaden sposób. Jesteśmy przyzwyczajeni do pracy w przestrzeni internetowej i z domowego biura. W ciągu tygodnia jest naprawdę dużo spotkań. Mamy partnerów nie tylko z Czech i Słowacji, ale z całej Europy, więc tak naprawdę nie byłoby możliwe zorganizowanie wszystkiego osobiście. Tak więc Zoom, Skype czy Whereby to coś, z czym pracujemy od dłuższego czasu i podczas kwarantanny czuliśmy się jak ryba w wodzie. W kilku przypadkach pomogliśmy nawet naszym zewnętrznym partnerom z sieci dystrybucyjnej skonfigurować procesy tak, aby mogli oni rzeczywiście sami rozpocząć działalność w Internecie. Generalnie, nie planujemy działań prewencyjnych, częściej działamy w systemie home-office i nie mamy tak wielu osobistych spotkań w biurze. Być może nie mamy wielu okazji, by przybijać sobie piątki osobiście, ale to jedyne ograniczenie.

Nad czym pracowałeś w ostatnim kwartale? Jakie wiadomości czekają na klientów?
Pracowaliśmy głównie nad PurpleZone i nową zakładką MiniFX Strategies. Zawiera ona strategie handlowe, które mają zredukowaną minimalną wysokość depozytu - do 100 EUR / 2.500 CZK. W ten sposób odpowiadamy na zwiększony popyt podczas pierwszej fali Covid, kiedy wielu naszych klientów chciało zainwestować w strategie, ale zniechęciły ich zbyt wysokie wymagania dotyczące depozytów, co nie pozwoliło im na wystarczającą dywersyfikację. Wpadliśmy więc na pomysł, aby otworzyć taką opcję dla mniejszych inwestorów.

Mamy nadzieję, że liczba strategii w tej kategorii wzrośnie w przyszłości, ponieważ nie chodzi tylko o zmniejszenie minimalnego depozytu. Nie każdy styl handlu jest odpowiedni dla mniejszych kont, więc konieczne jest również znalezienie odpowiednich dostawców i to jest nasze zadanie. Koledzy Peťo i Dominik są w tym najlepsi. Uważamy, że mogłoby to dobrze funkcjonować w połączeniu z naszymi portfelami ETF, w których również obniżyliśmy opłaty do minimum. Jednorazowa większa inwestycja lub regularne miesięczne inwestycje w portfele ETF + mniejsza inwestycja w bardziej spekulacyjną alternatywę, jaką niewątpliwie są strategie forex, może przynieść inwestorom bardzo interesujący mix inwestycyjny, którego nie znajdą nigdzie indziej. Nasi dwaj deweloperzy biznesowi, Adam i Adam, z pewnością byliby pełni entuzjazmu, aby wytłumaczyć to wszystko w szczegółach.

Dla traderów przygotowujemy kilka ciekawych projektów z naszymi partnerami, którzy zapewniają wyrafinowane systemy edukacyjne i mogą przekazać wysokiej jakości know-how lub unikalny styl handlowania. Nasi klienci mogą dzięki temu liczyć na pewne korzyści. Do końca roku chcielibyśmy przedstawić dwa takie projekty współpracy – ich największą siłą napędową w naszym dziale jest mój kolega Lubo.

Wierzę, że jeśli wszystko to uda się zrealizować tak, jak zamierzamy, to wszystko to będzie miało wielką wartość dodaną dla klientów, a jednocześnie ułatwi pracę nam i naszym zewnętrznym partnerom w dystrybucji. Trzymamy kciuki.

A czy ujawnisz jakieś inne plany lub pomysły na przyszłość?
Naszym głównym celem jest zawsze pomoc naszym partnerom w rozwoju i budowaniu wspólnego i udanego biznesu. Jest to nasza długoterminowa misja, która odzwierciedla wszystkie nasze działania i plany na przyszłość. Chcemy wspierać naszych partnerów w jak największym stopniu poprzez marketing i ułatwiać im dotarcie do klientów i ich pozyskiwanie. Związane z tym są zmiany w naszych istniejących procesach i zmiana w myśleniu o dystrybucji jako takiej. Stare i istniejące modele stopniowo przestają dla nas działać, przez co musimy bardzo szybko znaleźć świeże i funkcjonujące podejście. Co nie zawsze jest łatwe w regulowanym środowisku, w którym pracujemy. Ale uważamy, że jesteśmy o krok od posunięcia wszystkiego do przodu.

Wspaniale, wielkie dzięki Jiri. Ale zanim skończymy, powiesz nam, co lubisz robić w wolnym czasie?
Czytanie, przede wszystkim literatury o własnym rozwoju, spacery, kino, głównie ART w Brnie, Netflix, i podróże, choć teraz nie jest to takie proste. Plus, czasami mogę nic nie robić. I czasami nawet jestem w tym dobry. :-)

Nie posiadasz jeszcze rachunku w Purple Trading?

 
Twój kapitał jest zagrożony.